Anioły: posłańcy Boga i armia duchowa

Aniołowie nie są ludźmi, którzy umarli – człowiek ma znacznie większy cel i przyszłość

Czas czytania: 4 minuty

Powszechnym błędnym przekonaniem jest to, że kiedy ludzie umierają (a zwłaszcza niemowlęta), idą do nieba i stają się aniołami. Jednak aniołowie istnieją znacznie dłużej niż ludzie, będąc obecni przy stworzeniu ziemi (Ks. Joba 38:7).


Co więcej, kiedy ludzie umierają, nie wznoszą się jako świadome, bezcielesne dusze do nieba, aby dołączyć do grona duchowych posłańców Boga. Ludzie, którzy umierają, są raczej nieświadomi, nie mają świadomości (Księga Koheleta 9:5; Księga Koheleta 9:10). Biblia porównuje śmierć do snu, z którego ludzie obudzą się w przyszłym zmartwychwstaniu (Księga Daniela 12:2; 1 List do Koryntian 15:20; 1 List do Tesaloniczan 4:14-16). 

Bóg stworzył ludzi w wyższym celu niż aniołów. Ludzie zostali stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, tak jak dzieci są na obraz i podobieństwo swoich rodziców (Ks. Rdz 1:26; Ks. Rdz 5:1-3). Ludzie zostali zatem stworzeni, aby stać się boską rodziną Boga.

O Jezusie Chrystusie napisano: „Do którego bowiem z aniołów [Bóg] powiedział kiedykolwiek: «Tyś jest Synem moim, Jam cię dziś zrodził? »?” (List do Hebrajczyków 1:5). I chociaż Jezus był z pewnością jedynym Synem Bożym w wyjątkowym sensie, to jednak otworzył drogę innym ludziom, aby również stali się duchowymi synami Bożymi – „który przywiódł do chwały wielu synów” (List do Hebrajczyków 2:10), sam będąc „pierworodnym pośród wielu braci” (List do Rzymian 8:29).

List do Hebrajczyków 2 stwierdza, że Bóg „nie aniołom poddał” (List do Hebrajczyków 2:5), ale raczej człowiek ma ponosić tę odpowiedzialność, a Jezus jest w tym prekursorem (List do Hebrajczyków 2:6-9). W tych wersetach wskazano ponadto, że człowiek, z Jezusem na czele, został uczyniony „nieco niższy [lub na krótko niższy] od aniołów”, aby następnie zostać ukoronowany chwałą i czcią. Objawienie Jana  mówi nam, że święci, naśladowcy Chrystusa w tym wieku, będą królować z Chrystusem w nadchodzącym Królestwie Bożym jako królowie i kapłani (Objawienie Jana 2:21; Objawienie Jana 5:10; Objawienie Jana 20:4; Objawienie Jana 20:6). W 1 Liście do Koryntian 6:2-3 apostoł Paweł pisze w niezwykły sposób: „Czy nie wiecie, że święci świat sądzić będą?… Czy nie wiecie, że aniołów sądzić będziemy?”.

Tak, ludzie, którzy stają się duchowymi dziećmi Boga i pozostają wierni, zostaną ostatecznie wywyższeni ponad aniołów. Tymczasem o aniołach czytamy: „Czy nie są oni wszyscy służebnymi duchami [służącymi], posyłanymi do pełnienia służby gwoli tych, którzy mają dostąpić zbawienia?” (List do Hebrajczyków 1:14). Możemy to sobie wyobrazić jako dorosłych opiekunów królewskiego dziecka, które jest następcą tronu królestwa. Pod wieloma względami są oni nad dzieckiem, które dorasta, ale pewnego dnia to dziecko stanie się władcą tych opiekunów. Tak samo jest z ludzkimi dziećmi Boga, które ostatecznie zostaną uwielbione, a następnie będą rządzić aniołami.

Nawet teraz Bóg ma szczególną relację ze swoimi ludzkimi dziećmi, której aniołowie nie mają bezpośrednio – ponieważ Bóg dał tym ludziom swojego Ducha Świętego, swoją istotę, aby stali się „uczestnikami boskiej natury” (2 List Piotra 1:4). I to właśnie przez Ducha Świętego objawiają się głębokie rzeczy Boże (1List do Koryntian 2:9-12).

Rzeczywiście, Bóg objawił poprzez swoje ludzkie dzieci aspekty swojego boskiego planu i celu, o których aniołowie jeszcze nie wiedzieli. Jak pisze Piotr o prorokach Starego Testamentu pod natchnieniem Ducha Świętego: „Im to zostało objawione, że nie sobie samym, lecz wam usługiwali w tym, co teraz wam zostało zwiastowane przez tych, którzy w Duchu Świętym zesłanym z nieba opowiadali wam radosną nowinę; a są to rzeczy, w które sami aniołowie wejrzeć” (1 List Piotra 1:12). W ten sposób aniołowie uzyskują pewne zrozumienie tego, co Bóg objawia poprzez swój lud.

Najwyraźniej Bóg zamierzył, aby ludzie ostatecznie stali się czymś znacznie więcej niż aniołami!