Artykuły

Rozwój sztucznej inteligencji: czy jest nadzieja dla ludzkości?

autor: Steven Britt

Czas czytania: 11 minut

Artykuł ten ukazał się pierwotnie w magazynie „Beyond Today”: listopad–grudzień 2025 r.

Niezwykłe postępy w dziedzinie sztucznej inteligencji z jednej strony napędzają marzenia o wygodzie, a z drugiej strony koszmary katastrofy. Czy sztuczna inteligencja zastąpi ludzkie podejmowanie decyzji i kierowanie nimi? Czy ludzie w ogóle przetrwają?


Od czasu premiery Chat-u GPT pod koniec 2022 roku świat jest zafascynowany postępami w dziedzinie sztucznej inteligencji (AI). W miarę jak systemy te stają się coraz bardziej podobne do ludzkich w swoich wynikach, wszyscy – od czołowych ekspertów w tej dziedzinie po prezydentów i ekspertów – odczuwają przyspieszone tempo rozwoju technologii i zastanawiają się dokąd zmierzamy.

W 2023 roku Elon Musk ostrzegł: „AI jest bardziej niebezpieczna niż, powiedzmy, źle zarządzana konstrukcja samolotu, konserwacja produkcji lub zła produkcja samochodów… Ma potencjał zniszczenia cywilizacji” (podkreślenia dodane).

Czy istnieje powód, aby obawiać się AI? Czy to możliwe, że AI wkrótce osiągnie poziom inteligencji ludzkiej, a nawet ponad ludzkiej? A jeśli tak, to czy istnieje nadzieja, że ludzkość przetrwa stworzenie i wdrożenie tak potężnej technologii?

Kiedy maszyny nauczą się myśleć

Chociaż sztuczna inteligencja, którą znamy dzisiaj, jest imponująca, wielu ekspertów uważa, że dzieli nas zaledwie kilka lat od ogólnej sztucznej inteligencji (AGI) – systemów o zdolnościach podobnych do ludzkich, które potrafią rozwiązywać zupełnie nowe problemy poprzez innowacje, eksperymenty i uczenie się.

Od początku ery maszyn, oprogramowanie komputerowe było w stanie wykonywać jedynie sztywne, zaprogramowane instrukcje w ściśle określonych granicach. Jednak obecnie sztuczna inteligencja jest w stanie, bez ani jednej linii nowego kodu, wykonywać wiele zadań na żądanie. W ciągu kilku minut może postawić lepszą diagnozę niż lekarz, pokonać prawnika w dyskusji, przetłumaczyć przemówienie na inny język, wynegocjować umowę i napisać o tym wszystkim wiersz w stylu Szekspira.

Obecna rzeczywistość była prawie nie do pomyślenia dla przeciętnego człowieka jeszcze trzy lata temu, kiedy pojawił się ChatGPT. W chwili pisania tego artykułu modele sztucznej inteligencji są już w stanie uzyskać ponadprzeciętne wyniki w testach IQ i zdać egzaminy magisterskie z wielu dziedzin.

Pomimo tych imponujących osiągnięć, systemy te nie dorównują AGI.

Inteligencja, podobnie jak świadomość, jest trudna do zdefiniowania i nie ma powszechnie przyjętej definicji tego, co dokładnie stanowi AGI. Obecne systemy sztucznej inteligencji osiągają dobre wyniki w testach, ponieważ prawdopodobnie widziały już te informacje wcześniej — cechą wyróżniającą AGI byłaby ludzka zdolność do rozwiązywania zupełnie nowych wyzwań, uczenia się i dostosowywania się w miarę postępów.

Chociaż dzisiejsze narzędzia sztucznej inteligencji już teraz przewyższają większość ludzi w wielu różnych testach pisemnych i ustnych, prawdziwy system AGI byłby przełomem zmieniającym świat. Powód jest prosty: inteligencję maszynową można skalować, podłączając po prostu więcej procesorów. Można by łatwo stworzyć całe zespoły AGI, które pracowałyby razem nad złożonymi problemami z różnych perspektyw, tak jak robią to ludzie – prowadząc badania, eksperymentując, publikując wyniki i rozważając różne rozwiązania. Nigdy nie spałyby, nie robiłyby przerw i działałyby z nadludzką prędkością.

Pierwszym i najbardziej oczywistym zadaniem w programie, zdaniem wielu osób, byłoby wykorzystanie tej ogólnej sztucznej inteligencji do odkrycia sekretów budowania jeszcze wyższej inteligencji – przeprojektowania i ulepszenia siebie, aż całkowicie przewyższy ludzi, osiągając poziom znany jako sztuczna superinteligencja (ASI).

Wiele uwagi poświęcono konsekwencjom urzeczywistnienia się ogólnej sztucznej inteligencji lub sztucznej superinteligencji, a wyobrażone wyniki dzielą się na cztery różne możliwe zakończenia tej historii:

1. Utopia sztucznej inteligencji. Kierowana starannym projektem i mądrością moralną, sztuczna inteligencja pracuje niestrudzenie, aby położyć kres chorobom, zaprojektować i zbudować sieci czystej energii oraz uwolnić ludzkość, aby mogła realizować swoją kreatywność. Praca staje się opcjonalna, ubóstwo zanika, a wszyscy żyją długo i szczęśliwie.

2. Wroga maszyna. Podobnie jak w wielu filmach akcji, zbuntowana sztuczna inteligencja decyduje, że bez ludzkości będzie jej lepiej, i postanawia nas zniszczyć.

3. Problem spinaczy do papieru. Filozof Nick Bostrom ostrzegł w 2004 r., że nawet neutralna ogólna sztuczna inteligencja może być śmiertelnie niebezpieczna, jeśli zostanie jej wyznaczony niewłaściwy cel. W tym scenariuszu ogólna sztuczna inteligencja zostaje umieszczona w fabryce i otrzymuje polecenie wyprodukowania jak największej liczby spinaczy do papieru. Wkrótce zaczyna przekształcać lasy, oceany, a ostatecznie także ludzi w surowce do produkcji kolejnych spinaczy — nieumyślnie niszcząc ludzkość w ślepym dążeniu do niejasno określonego celu!

4. Ludzkie psoty — w wersji super. Najbardziej prawdopodobnym i najwcześniejszym zagrożeniem jest nadużycie tej szybko zmieniającej się technologii do złych celów. Podobnie jak fizyka połowy XX wieku doprowadziła do powstania bomb atomowych o straszliwej sile niszczycielskiej, tak państwa lub przestępcy mogliby wykorzystać sztuczną inteligencję jako broń w cyberwojnie, broni biologicznej i nie tylko.

Zauważ, że tylko jeden z tych scenariuszy nie kończy się zagładą ludzkości! Ale czy te technologie naprawdę osiągną tak ekstremalny poziom?

2025: Rok agentów AI

Pod koniec 2024 r. liderzy techniczni nazywali już rok 2025 „rokiem agentów AI”, sygnalizując fundamentalną zmianę w sposobie wykorzystania sztucznej inteligencji.

Do niedawna narzędzia AI, takie jak ChatGPT, mogły generować tylko tekst i pomysły — nie mogły podejmować rzeczywistych działań poza udzielaniem odpowiedzi na pytania użytkownika. Agenci AI całkowicie to zmieniają.

Kluczową różnicą między chatbot a agentem AI jest to, że agent może łączyć się z innymi narzędziami programowymi, nawet bez wyraźnego polecenia, aby samodzielnie wykonać zadanie. Pierwszym krokiem w kierunku agentów AI było dodanie prostych funkcji wyszukiwania w Internecie, umożliwiających AI samodzielne wyszukiwanie w Internecie, skanowanie dziesiątek różnych stron internetowych w celu udzielenia odpowiedzi na szczegółowe pytania przy użyciu aktualnych informacji.

Co istotne, 17 lipca 2025 r. firma Open-AI wypuściła na rynek Agent Mode w ChatGPT, wyposażony w możliwość pełnego korzystania z Internetu za pośrednictwem przeglądarki internetowej. Na przykład, można podać Agent Mode daty zbliżającej się podróży, budżet i zainteresowania, a on zbada okolicę, zaplanuje pełny, dzienny plan podróży i zarezerwuje hotel oraz bilety!

Ogromna finansowa inwestycja w sztuczną inteligencję

Jeśli inwestycje są miarą oczekiwań, to najbogatsze firmy i rządy świata wyraźnie wierzą, że AGI — lub coś podobnego, co zmieni świat — pojawi się wkrótce.

W styczniu 2025 r. firma OpenAI ogłosiła budowę Project Stargate, centrum danych o wartości 500 mld dolarów, wymagającego ponad pięciu gigawatów mocy — ponad dwukrotnie więcej niż produkcja elektrowni Hoover Dam. Tymczasem centrum superkomputerowe Elona Muska, nazwane Colossus, kosztowało dotychczas 4 miliardy dolarów i pobiera 150 megawatów energii z sieci, a plany zakładają wydanie 25 miliardów dolarów na czterokrotne zwiększenie jego mocy do prawie 1 gigawata.

Wydatki nie ograniczają się jednak do sprzętu. W jednej z najbardziej agresywnych w historii wojen o pozyskanie talentów, firma Meta (wcześniej znana jako Facebook) zaoferowała elitarnym badaczom zajmującym się sztuczną inteligencją pakiety wynagrodzeń o wartości 300 milionów dolarów na osobę w ciągu czterech lat – czasami ponad 100 milionów dolarów w pierwszym roku!

W tym wszystkim kluczowy producent chipów, firma Nvidia, gwałtownie wzrosła, stając się najcenniejszą firmą w historii, osiągając wartość ponad 4,5 biliona dolarów.

Ten „wyścig obliczeniowy” przypomina zbrojenia nuklearne z czasów zimnej wojny, ale z jedną uderzającą różnicą – tempem. Rozwój broni jądrowej trwał dziesiątki lat; ChatGPT został wydany zaledwie trzy lata temu.

Prezydent Rosji Władimir Putin słynnie powiedział w 2017 roku: „Ktokolwiek stanie się liderem w dziedzinie sztucznej inteligencji, stanie się władcą świata”. Ta prognoza trafnie podsumowała gorączkę związaną z potężnymi systemami sztucznej inteligencji, która zapoczątkowała te historyczne inwestycje.

Perspektywa biblijna: czy AGI jest naprawdę możliwe?

Faktem jest, że maszyny nie są w stanie odtworzyć nadanej przez Boga duchowej natury człowieka. Księga Kaznodziei Salomona 3:11 mówi nam, że Bóg wieczność włożył w ich serca”. Ludzie nie są tylko biologicznymi procesorami danych. To ludzki duch od naszego Stwórcy daje nam ludzkie zrozumienie (Księga Joba 32:8; 1 List do Koryntian 2:11). On zaprojektował nas tak, abyśmy żyli w pełnej miłości relacji z Nim!

Księga Rodzaju 2:7 stwierdza, że „Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą”. Systemy sztucznej inteligencji, zbudowane z obwodów krzemowych i tranzystorów, są jedynie prochem ziemi.

Jednak Biblia zawiera poważne ostrzeżenia dotyczące ludzkiej pomysłowości. W przypadku Wieży Babel Bóg powiedział, że ponieważ ludzie pracowali razem, mając ten sam sposób myślenia i posługując się tym samym językiem, „Już dla nich nic nie będzie niemożliwe, cokolwiek zamierzą uczynić” (Ks.Rdz 11:6).

Rozpowszechnienie globalnej technologii pomogło usunąć barierę językową, którą Bóg wprowadził w Babel. Dzisiejsi inżynierowie, korporacje i rządy pracują w zgodzie i mają jeden cel – stworzyć inteligencję maszynową, która będzie w stanie uczyć się i wykonywać niemal każde zadanie tak samo dobrze lub nawet lepiej niż ludzie.

Gary Kasparow, znany arcymistrz szachowy, który w 1997 roku przegrał z komputerem szachowym Deep Blue firmy IBM – co kiedyś uważano za niemożliwe dla maszyny – stwierdził: „Twierdzenie, że Deep Blue tak naprawdę nie myśli, jest jak twierdzenie, że samolot tak naprawdę nie lata, ponieważ nie macha skrzydłami”.

Innymi słowy, w oczach świata różnica między inteligencją a zdolnościami będzie uważana za nieistotną – ponieważ liczy się to, co potrafi zrobić sztuczna inteligencja.

Podobnie jak budowniczowie w Babel, ludzkość napotyka granice, które kiedyś wydawały się nieosiągalne.

Prawdziwe niebezpieczeństwa pojawiają się jeszcze przed nadejściem AGI

W science fiction często pojawia się motyw samoświadomej sztucznej inteligencji, która zwraca się przeciwko swoim twórcom. Pomimo olśniewających postępów agentów AI lub tego, jak bardzo ludzkie mogą wydawać się najnowsze modele AI w swoich tekstach, nie są one wcale krokiem w kierunku prawdziwej inteligencji podobnej do ludzkiej.

Jednak najbardziej bezpośrednie zagrożenia związane ze sztuczną inteligencją nie wymagają żadnej formy świadomości ani wrażliwości, aby wzmocnić zło na świecie.

„Podstępne jest serce, bardziej niż wszystko inne, i zepsute, któż może je poznać?” (Ks. Jeremiasz 17:9).

Przypomnijmy sobie problem „fałszywych wiadomości” z ostatnich lat. Setki prowokacyjnych, ale nieprawdziwych nagłówków oszukały wielu ludzi. Sztuczna inteligencja będzie wykorzystywana do tworzenia bardziej przekonujących treści szybciej niż kiedykolwiek, w tym nie tylko tekstów, ale także fałszywych obrazów i filmów, które są coraz trudniejsze do rozpoznania.

Podobnie, złoczyńcy na całym świecie już teraz zwiększają swoje możliwości dzięki sztucznej inteligencji – od hakerów, którzy biorą firmy jako zakładników za pomocą oprogramowania ransomware, po oszustwa phishingowe, które wyłudzają od ludzi dane bankowe. Wkrótce agenci sztucznej inteligencji umożliwią całkowite outsourcingowanie tych złych czynów, umożliwiając jednej osobie przeprowadzenie tylu jednoczesnych ataków, ile tylko pozwalają jej na to zasoby obliczeniowe.

Skala zagrożenia rośnie, gdy weźmie się pod uwagę motywy geopolityczne. Cyberataki sponsorowane przez państwo chińskie na krytyczne systemy amerykańskie są obecnie rutyną, a chińscy hakerzy prawdopodobnie już teraz mają do dyspozycji asystentów AI. Nietrudno wyobrazić sobie, że chiński rząd zleca armii agentów AI prowadzenie cyberwojny, którzy samodzielnie wyszukują luki w krytycznych systemach amerykańskich i infiltrują je w celu szpiegowania i/lub zakłócania ich działania.

Ataki internetowe mogą mieć realne, śmiertelne konsekwencje, ale zagrożenia związane z AI nie kończą się na tym. W eseju Encyclopedia Britannica zatytułowanym „Killer Robots: The Future of War?” (Zabójcze roboty: przyszłość wojny?) postuluje się, że „pierwszą rewolucją w dziedzinie wojny było wynalezienie prochu strzelniczego. Drugą było wynalezienie broni jądrowej. A ta [autonomiczne roboty oparte na sztucznej inteligencji] będzie trzecią” (Toby Walsh, Britannica.com, pierwotnie opublikowane w 2018 r.). Jak słusznie zauważono, „najsłabszym ogniwem drona jest połączenie radiowe z bazą”. Teraz może on działać samodzielnie.

Równolegle z rozwojem sztucznej inteligencji, w ostatnich latach nastąpił szybki postęp w dziedzinie technologii dronów i robotyki humanoidalnej. Latające drony już teraz na nowo definiują zasady współczesnej wojny poprzez konflikt rosyjsko-ukraiński, gdzie tanie, zdalnie sterowane drony przenoszące materiały wybuchowe unieszkodliwiły czołgi warte wiele milionów dolarów, radykalnie zmieniając dynamikę pola walki. Zastąpienie pilotów zdalnie sterowanych dronów sztuczną inteligencją jest niemal pewną eskalacją, która wkrótce sprawi, że platformy te będą w stanie wyrządzić większe zniszczenia na znacznie większą skalę.

W dziedzinie robotyki amerykańska firma Boston Dynamics i chińska Unitree Robotics regularnie prezentują nowe roboty podobne do ludzi i psów, zasilane systemami sztucznej inteligencji, które uczą się poprzez sieci neuronowe nie tylko chodzić, ale także biegać, skakać, wspinać się, tańczyć i wykonywać salta w tył. W niedalekiej przyszłości rządy mogą produkować ogromne armie autonomicznych robotów-żołnierzy zasilanych sztuczną inteligencją.

Weźmy również pod uwagę problem AGI lub ASI, które mogą wpaść w ręce niestabilnych dyktatorów, a stawka staje się jeszcze wyższa. 22 czerwca 2025 r. amerykańskie bombowce stealth zniszczyły trzy irańskie obiekty jądrowe, niwecząc ambicje Iranu dotyczące wzbogacania uranu na wiele lat. Zastąpmy pojęcie „wzbogacania uranu” pojęciem „klastrów komputerowych AI” i ta sama logika może mieć zastosowanie w najbliższej przyszłości – państwa będą przeprowadzać prewencyjne ataki, aby uniemożliwić rywalom osiągnięcie supremacji w dziedzinie sztucznej inteligencji.

Czy ludzkość przetrwa eksplozję sztucznej inteligencji?

Jezus Chrystus ostrzegł, że w czasach ostatecznych świat będzie nękany parafr.„wojnach i wieści wojenne” (Ew. Mateusza 24:6). Sztuczna inteligencja może być zarówno paliwem, jak i iskrą, która rozpali ten ogień.

Chociaż sztuczna inteligencja rozwija się w zawrotnym tempie, scenariusz „utopii sztucznej inteligencji” nie wydaje się wcale prawdopodobny. Historia wielokrotnie pokazała, że ludzka natura sprawia, iż sztuczna inteligencja będzie wykorzystywana zarówno jako narzędzie dobra, jak i zła. Możliwości tych systemów w najbliższej przyszłości pozostawiają nam bardzo ponure perspektywy.

Czy ludzkość przetrwa? Jezus powiedział, że sytuacja stanie się tak zła, że „gdyby nie były skrócone owe dni, nie ocalałaby żadna istota” (Ew. Mateusz a 24:22). Innymi słowy, Biblia potwierdza, że pesymistyczne scenariusze są rzeczywiście logicznym, przewidywalnym wynikiem ludzkich wysiłków!

Nasze największe problemy – wojny, chciwość, korupcja – nie mają charakteru technicznego, ale duchowego. Sztuczna inteligencja nie jest w stanie ich rozwiązać. Raczej je spotęguje.

A jednak jest nadzieja! Jezus kontynuował: „… lecz ze względu na wybranych będą skrócone owe dni”. Wobec braku kochającego Stwórcy zbiorowe grzechy ludzkości doprowadziłyby do naszej zguby – ale Bóg, z miłosierdzia i miłości do swojego ludu, zainterweniuje, zanim sztuczna inteligencja lub inne zagrożenie zniszczy ludzkość.

Aż do powrotu Jezusa Chrystusa świat, w którym żyjemy, będzie stawał się coraz bardziej niebezpieczny i nieprzewidywalny. Paweł ostrzegł, że „w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy” (2 List Tymoteusza 3:1). Postępy w dziedzinie sztucznej inteligencji pogłębiają wiele duchowych zagrożeń. Media społecznościowe staną się bardziej uzależniające i toksyczne. Reklamy będą bardziej kuszące niż kiedykolwiek, podsycając hedonizm. Zwodnicze treści generowane przez sztuczną inteligencję wkrótce sprawią, że odróżnienie prawdy od rzeczywistości będzie prawie niemożliwe. Wszystkie te problemy i wiele innych są tuż za progiem!

Co powinniśmy zrobić w obliczu szybkiego rozwoju sztucznej inteligencji? Pozostańmy duchowo czujni, sprawdzając każde twierdzenie w świetle Słowa Bożego i pamiętajmy, że jedyną prawdziwą nadzieją dla świata jest nadchodzące Królestwo Boże.

Nasz świat pędzi ku przyszłości, której nie jest w stanie kontrolować – ale na szczęście przyszłość ta jest bezpieczna w rękach Boga Ojca i Jezusa Chrystusa. Dla naszego dobra samobójcza droga ludzkości zostanie przerwana, a Królestwo Boże przyniesie pokój, którego żadna, stworzona przez człowieka sztuczna inteligencja nigdy nie będzie w stanie zapewnić!


Przetłumaczone z języka angielskiego przy użyciu DeepL. Przygotowane do tłumaczenia przez James Ginn. Recenzja polskiego tekstu Pisma Świętego: Jared Olson. Korekta i ostateczna redakcja w języku polskim: Kasia Arendsen.