Artykuły Wyróżniony

Wielkie oszustwo: dlaczego karnawał i świąteczne uroczystości są niebiblijne

Steven Brittain

Czas czytania: 10 minut


W wielu częściach świata pierwsze miesiące roku upływają pod znakiem „zimowego cyklu” uroczystości: Bożego Narodzenia, Nowego Roku i hucznego karnawału. Chociaż często broni się ich jako tradycji „chrześcijańskich”, krytyczne spojrzenie na Biblię i zapisy historyczne ujawnia zupełnie inną historię. W żadnym miejscu w Biblii Bóg nie nakazuje tych uroczystości; są one wynikiem synkretyzmu – połączenia pogańskich rytuałów z wierzeniami chrześcijańskimi. Praktyka ta jest kontynuowana do dziś w różnych formach.

Boże Narodzenie i Nowy Rok

Encyklopedia katolicka (hasło: „Boże Narodzenie”) przyznaje, że data 25 grudnia została wybrana tak, aby pokrywała się z rzymskimi Saturnaliami i urodzinami boga słońca (Sol Invictus). Jest to sprzeczne z przykazaniem Boga, które ostrzega wiernych, aby nie używali pogańskich metod do czczenia prawdziwego Boga: „To strzeż się, abyś nie wpadł w sidła za nimi po ich wytępieniu sprzed oblicza twego i abyś nie pytał o ich bogów, mówiąc: Podobnie jak te narody służyły swoim bogom, tak i ja uczynię. Nie uczynisz tak Panu, Bogu twemu, gdyż czyniły one dla swoich bogów to wszystko, co jest obrzydliwością dla Pana i czego Pan nienawidzi…” (Księga Powtórzonego Prawa 12:30-31).

Nawet Nowy Rok 1 stycznia jest poświęcony Janusowi  – to rzymski bóg bram, przejść i początków, zawsze przedstawiany z dwiema twarzami. Słownik etymologii online potwierdza, że angielska nazwa tego miesiąca “January” pochodzi od imienia tego boga. Podczas gdy biblijny nowy rok zaczyna się wiosną (Księga Wyjścia 12:2, Księga Powtórzonego Prawa 16:1), współczesna tradycja opiera się na kalendarzu rzymskim, który czci pogańskiego bożka i promuje kulturę nadmiaru. Jest to styl życia, który powinniśmy porzucić w momencie przyjścia do Chrystusa. Apostoł Piotr powiedział nam: „Bo był wystarczający czas życia, który minął, aby dokonało się pragnienie pogan chodzenia w zuchwałościach, pożądaniach, pijaństwach, hulankach i niegodziwych bałwochwalstwach” (1 List Piotra 4:3, Nowa Biblia Gdańska).

Karnawał: rytuał ciała

Centralnym punktem tego cyklu sezonowego jest karnawał, kulminacja sezonu opartego na niebiblijnych fundamentach. Jak podaje internetowy słownik etymologiczny, nazwa ta pochodzi od łacińskiego carne vale, co oznacza „pożegnanie z mięsem”. Historycznie był on przeznaczony jako ostatnia, sankcjonowana „orgia” ciała przed postem wielkopostnym – pozabiblijna tradycja zastępująca biblijne wezwanie do szczerej, codziennej pokuty rytualnym legalizmem stworzonym przez człowieka.

Główną cechą karnawału – od Busójárás na Węgrzech po maski w Wenecji – jest idea ukrywania swojej tożsamości. Historyk Michaił Bachtin w swojej pracy Rabelais i jego świat opisuje tę „karnawałową” atmosferę jako czas, w którym zasady społeczne zostają zawieszone, a ludzie oddają się „groteskowym” zachowaniom (Rabelais i jego świat, tłumaczenie Hélène Iswolsky, Indiana University Press, 1984). Ta anonimowość pozwala uczestnikom angażować się w „zamieszki i pijaństwo” bez zastanawiania się nad swoją reputacją publiczną.

Z biblijnego punktu widzenia logika ta jest głęboko błędna. Biblia naucza, że pokuta jest codzienną ofiarą i przemianą serca (zob. Ks. Joela 2:13, Ew. Łukasz 9:23), a nie zaplanowanym rytuałem poprzedzonym tygodniem „oczyszczania się z grzechów”. Apostoł Paweł wymienia „rozpusty” – odnosząc się do dzikich imprez ulicznych – wśród „uczynków ciała”. Wyraźnie ostrzega przed tymi, którzy praktykują takie rzeczy. Karnawał jest z definicji świętem tego samego „ciała”, które Biblia nakazuje nam ukrzyżować: „Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo,  Zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą” (List do Galacjan 5:19-21).

Pogaństwo regionalne i magia sympatyczna

W całej Europie podczas tych uroczystości otwarcie zachowuje się starożytne ceremonie, które Biblia klasyfikuje jako „ zwyczaje narodów” (Ks. Jeremiasza 10:2). Antropolog Sir James Frazer wyjaśnia w książce „Złota gałąź”, że zwyczaje te były pierwotnie formami „magii sympatycznej”, mającej na celu manipulowanie pogodą i zapewnienie płodności poprzez rytuały (The Golden Bough: A Study in Comparative Religion, Macmillan & Co., 1890).

Grecja (Apokries): Podczas tych uroczystości odbywa się „Dionizyjski taniec kozłów”, w którym mężczyźni ubrani są w kozie skóry i ciężkie dzwonki. Są to bezpośrednie nawiązania do starożytnego kultu Dionizosa, boga wina i szaleństwa — dalekiego od biblijnego „owocu Ducha”. Jak przypomina nam apostoł Paweł: „Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu” (List do Galacjan 5:22-23).

Bułgaria (Kukeri): Według rejestru niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO, Kukeri noszą ogromne, przerażające drewniane maski, aby „odstraszyć” złe duchy. Opiera się to na animizmie – wierze, że przedmioty fizyczne mogą kontrolować świat duchowy – co jest sprzeczne z biblijnym nakazem, aby ufać wyłącznie ochronie Boga: „ Powiem o Panu: „Ten mówi do Pana: Ucieczko moja i twierdzo moja, Boże mój, któremu ufam” (Ks. Psalmow 91:2). I jeszcze: „Błogosławiony mąż, który polega na Panu, którego ufnością jest Pan” (Jeremiasz 17:7).

Europa Wschodnia i kraje bałtyckie (Maslenitsa/Meteņi): Święta te obejmują palenie słomianych kukieł, takich jak postać Morany (bogini zimy), oraz spożywanie naleśników w kształcie słońca (blini), mających na celu oddanie czci starożytnym bóstwom słonecznym, takim jak Jarilo. Jak udokumentował folklorysta Aleksander Afanasjew (Slavic Poetic Views of Nature), rytuały te są pozostałością po starożytnych kultach słonecznych, mających na celu „nakłonienie” słońca do powrotu. Jednak Biblia mówi nam w Księdze Rodzaju, że tylko Bóg podtrzymuje pory roku: „Dopóki ziemia istnieć będzie, nie ustaną siew i żniwo, zimno i gorąco, lato i zima, dzień i noc” (Ks. Rodzaju 8: 22). Próby wpływania na plony za pomocą ognia i lalek są formą bałwochwalstwa.

Skandynawia (Fastelavn, Laskiainen i Fettisdagen): W północnej Europie okres przed Wielkim Postem, znany jako Fastelavn, zachowuje starożytne rytuały, które historycy identyfikują jako pozostałości magii opartej na przesądach. Tradycje takie jak „uderzanie kota w beczce” i używanie gałązek brzozy (fastelavnsris) były pierwotnie formami „magii sympatycznej”, mającej na celu nakłonienie natury do zapewnienia urodzaju i pomyślności hodowli. Szwedzki Fettisdagen („Tłusty wtorek”) i fiński Laskiainen obejmują podobne rytuały pobłażliwości i symboliczne czynności, praktyki zakorzenione w „próżności” wierzenia, że ludzkie działania mogą wpływać na naturę. Biblia ostrzega przed takimi pustymi tradycjami: „Ponieważ domowe bożki zwodzą nieprawością, wróżbici miewają kłamliwe widzenia i głoszą tylko fałszywe sny; próżną jest ich pociecha” (Ks. Zachariasz 10:2,NBG).

Przekształcając te dni w sankcjonowane okresy pobłażliwości i „groteskowego” zachowania przed ustanowionym przez człowieka postem religijnym, „karnawałowa” atmosfera służy jedynie odwróceniu uwagi od biblijnego wezwania do konsekwentnej, codziennej trzeźwości. Apostoł Paweł napomina nas: „Postępujmy przystojnie jak zadnia, nie w biesiadach i pijaństwach, nie w rozpustach i rozwiązłości, nie w swarach i zazdrości” (List do Rzymian 13:13). Wierzący są wezwani do „chodzenia w światłości” (1 List Jana 1:7) i do „odsłonięta obliczem” (2 List do Koryntian 3:18).

Mit Wielkiego Postu: rytuał kontra pokuta

Karnawał istnieje dzięki Wielkiemu Postowi, ale ten 40-dniowy post jest pozabiblijnym systemem, który promuje legalizm. Zapisy historyczne, takie jak te w Encyklopedii Katolickiej (hasło: „Wielki Post”), potwierdzają, że Wielki Post nie był ujednolicony aż do soboru nicejskiego (325 r. n.e.).

Podczas gdy Wielki Post koncentruje się na tymczasowym rytuale, Biblia wzywa do trwałej przemiany. Podobnie jak karnawał, Wielki Post jest tradycją stworzoną przez człowieka, próbującą zastąpić prawdziwą odnowę duchową zewnętrznymi, legalistycznymi przejawami. Chociaż Wielki Post jest przedstawiany jako okres dyscypliny duchowej, nie ma on żadnego uzasadnienia w Nowym Testamencie. Podobnie jak karnawał, jest to zrytualizowana tradycja, która próbuje zastąpić prawdziwą przemianę duchową legalistycznymi, zewnętrznymi przejawami.

Kalendarz, który pozwala na „ucztowanie” (karnawał), a następnie „rytualny post” (Wielki Post), tworzy cykl grzechu i religijnych praktyk, sprzeczny z Pismem Świętym, które wzywa do codziennej, konsekwentnej trzeźwości. Jak napisał apostoł Paweł: „Albowiem objawiła się łaska Boża, zbawienna dla wszystkich ludzi, Nauczając nas, abyśmy wyrzekli się bezbożności i światowych pożądliwości i na tym doczesnym świecie wstrzemięźliwie, sprawiedliwie i pobożnie żyli” (List do Tytusa 2:11–12).

Pogańskie korzenie postu wielkopostnego

Przejście od „karnawałowej” zabawy do czterdziestodniowego postu jest wzorcem występującym w starożytnym świecie na długo przed powstaniem Kościoła. Historycy i teologowie zauważają, że czterdziestodniowy okres abstynencji jest pozostałością po babilońskich i egipskich rytuałach żałobnych poświęconych Tammuzowi (bogowi roślinności i płodności) i Ozyrysowi. Jak udokumentował Alexander Hislop w książce The Two Babylons, czterdziestodniowy Wielki Post został zapożyczony od babilońskich wyznawców, którzy pościli w ramach przygotowań do wiosennego święta Isztar. Podobnie starożytni Egipcjanie przestrzegali czterdziestodniowego okresu postu i dyscypliny, aby upamiętnić „utratę Ozyrysa” i żałobę Izydy. Ten rytuał żałoby po umierającym i zmartwychwstającym bogu został wyraźnie potępiony przez Stwórcę jako „obrzydliwość”, gdy praktykowali go Jego ludzie: „I zaprowadził mnie do wejścia północnej bramy świątyni Pana; a oto siedziały tam kobiety, które opłakiwały Tammuza” (Ks. Ezechiela 8:14).

„Ludzkie tradycje”

Oprócz Bożego zakazu przyjmowania pogańskich rytuałów kultu, głównym powodem dla którego święta te są uważane za niebiblijne jest „milczenie Pisma Świętego”. Biblia zawiera szczegółowe instrukcje dotyczące świąt Bożych (zob. Księga Kapłańska 23), nie ma w niej żadnej wzmianki o narodzinach Jezusa ani o żadnym święcie przed Wielkim Postem. Wielki Post sam w sobie jest tradycją nieopartą na Piśmie Świętym, ustanowioną przez sobory kościelne parę wieków po apostołach, zastępującą biblijne wezwanie do szczerej, codziennej pokuty stworzonym przez człowieka okresem rytualnego legalizmu. Kiedy tworzymy własne święta religijne, ryzykujemy wpadnięcie w pułapkę, przed którą ostrzegał Jezus, potępiając tych, którzy ustanawiali własne zasady: „Daremnie mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami ludzkimi. Przykazania Boże zaniedbujecie, a ludzkiej nauki się trzymacie… Chytrze uchylacie przykazanie Boże, aby naukę swoją zachować” (Ew. Marka 7:7-9).

Uciekajcie od takich praktyk i dążcie do sprawiedliwości

Dowody historyczne, kulturowe i biblijne prowadzą do jasnego wniosku: karnawał i Wielki Post nie wywodzą się z Pisma Świętego. Zostały one zaadaptowane ze starożytnych pogańskich praktyk, którym później nadano chrześcijański charakter. Karnawał, Wielki Post i inne podobne święta nie są „nieszkodliwymi tradycjami”; wywodzą się one z okresu, w którym już i tak kompromisowy Kościół IV wieku przyjął pogańskie zwyczaje, aby pozyskać wiernych. To mieszanie wierzeń, znane jako synkretyzm, trwa do dziś w różnych formach. Niezależnie od tego, czy chodzi o „karnawałową” anonimowość maski, „magiczną sympatię” skandynawskiego fastelavnsris używaną do nakłaniania ziemi, czy czterdziestodniowy okres żałoby po Tammuzie, wszystko to opiera się raczej na ludzkiej tradycji niż na Słowie Bożym.

Dla wierzących, którzy pragną wiernie przestrzegać Pisma Świętego, nie ma miejsca na uroczystości promujące grzeszne pragnienia, wykorzystujące „magię” do wpływania na pory roku lub czczące bóstwa takie jak Janus i Dionizos. Biblia nie pozwala na przekształcanie pogańskich praktyk do celów świętych. Zamiast tego wyraźnie ostrzega przed takim oszustwem: „Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie” (List do Kolosan 2: 8). Boże pouczenie pozostaje niezmienne: „Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego… Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, I nieczystego się nie dotykajcie; A Ja przyjmę was” (2 List do Koryntian 6:16-17).

Ostatecznie prawdziwa skrucha i samodyscyplina nie są praktykami sezonowymi, ani nie mają na celu następowania po okresie moralnych ekscesów. Mają one charakteryzować codzienne życie prawdziwego chrześcijanina. Trzymanie się świąt zakorzenionych w pogańskich rytuałach Saturnaliów, Luperkaliów lub żałoby po Tammuzie oznacza pozostawanie w sidłach ludzkiej tradycji, a nie posłuszeństwo Bożej prawdzie. Wezwaniem jest porzucenie tych tradycji i powrót do czystego Słowa Bożego, oddając Mu cześć tak jak On nakazał – „w duchu i w prawdzie” (Ew. Jana 4:24).


Przetłumaczone z języka angielskiego przy użyciu DeepL. Przygotowane do tłumaczenia przez Jamesa Ginna. Recenzja polskiej wersji Pisma Świętego przez Jareda Olsona. Korekta i ostateczna redakcja w języku polskim przez Kasię Arendsen.